Ania Werblińska
Aktualności
Metryczka
Biografia
Wybrane cytaty
Powiedzieli o Ani
Ciekawostki
Sukcesy
Autograf
Archiwum artykułów
Galeria zdjęć
Materiały video
     
Aktualny klub
 Klub Piłki Siatkowej
   Chemik Police
Oficjalna strona
Kadra zespołu
Terminarz spotkań
Tabela Orlen Ligi
     
Strona
Strona główna
Forum
Regulamin
FAQ
Zloty fanów
Kontakt
Szukaj
Redakcja
Historia
Mapa Clubowiczów
     
Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2,085
· Najnowszy użytkownik: Hmielek32
     
Witamy ponownie na Anna-Werblinska.pl!
Nowy wyglad

Bardzo cieszymy się, że po dłuższej przerwie możemy ponownie powitać Was na anna-werblinska.pl, czyli na stronie pierwszego i jedynego Oficjalnego Fan Clubu Anny Werblińskiej! Nagłe zniknięcie strony zaskoczyło nas w równym stopniu jak i Was, dlatego nie mieliśmy możliwości zamieszczenia wcześniejszej informacji o możliwych utrudnieniach. Całe zamieszanie spowodowane było niezapowiedzianym (i nadal dla nas niezrozumiałym) wycofaniem się sponsora hostingu oraz domeny, z którym współpracowaliśmy przez ostatnie 6 lat. Postawiono nas przed faktem dokonanym i bez podania konkretnej przyczyny, z dnia na dzień zostaliśmy bez strony, której poświęciliśmy tyle swojego czasu. Na szczęście pliki i bazę udało się odzyskać, dzięki czemu wracamy i od teraz stronę prowadzić będziemy "na własny rachunek".


Fan Clubowi weterani pamiętają zapewne jeszcze, że dawniej strona zlokalizowana była na darmowym serwerze cba.pl, a aby ją odwiedzić, w przeglądarce należało wpisać adres AnnaBaranska.cba.pl. W lutym 2010 roku skontaktował się jednak z nami właściciel pewnej firmy oferującej rozwiązania internetowe (nie chcemy wymieniać nazwy, ale baner tej firmy widniał na naszej stronie przez 6 ostatnich lat, więc wtajemniczeni domyślą się kogo mamy na myśli) i zaoferował przeniesienie strony na szybszy serwer oraz nową domenę Anna-Baranska.pl (po ślubie Ani otrzymaliśmy również domenę Anna-Werblinska.pl). Wszystko za darmo, na zasadach sponsoringu, w zamian mieliśmy umieścić wspomniany wcześniej baner sponsora w widocznym miejscu na stronie oraz zobowiązać się do nie zamieszczania na niej żadnych innych reklam. Układ wydał nam się logiczny i sprawiedliwy, dlatego po dopytaniu o szczegółowe warunki współpracy przystaliśmy na propozycję. Otrzymaliśmy zapewnienie, że:

 

Mówimy o nieograniczonym okresie sponsorowania - dopóki będziemy istnieć lub będzie istnieć Anna Barańska ;) (...) Odbieramy sponsoring tylko w jednym przypadku: kiedy strona - proszę wybaczyć kolokwializm - schodzi na psy i nic sobą nie prezentuje. Najpierw i tak staramy się dowiedzieć, zachęcić jeśli trzeba pogonić. Tylko jeden taki przypadek mieliśmy przez ostatnie 9 lat działalności ale cóż. Czasami trafi się w odpowiedniego Partnera a czasami na bandę dzieciaków, którym się nudzi "zabawa" ;-)

[e-mail z dnia 2010-02-28 15:09]

 

A także późniejsze potwierdzenie przed przenosinami na nowy serwer:

Ma Pan 100% pewność, że domena będzie działać dopóki działać będzie strona :-) Ktokolwiek się nią będzie zajmował :-) Może mi Pan wierzyć lub nie ale przez ostatnie lata w tych tematach - sponsoringu - zmieniają się tylko napaleńcy redaktorzy, którzy nagle zaczynają się interesować innymi sprawami takimi jak na przykład życie :-) Całe szczęście my się nie "bawimy" tylko poważnie traktujemy tego typu "inwestycje"

[e-mail z dnia 2010-03-09 22:08]

 

Decyzja była tym prostsza, że już od jakiegoś czasu nosiliśmy się z zamiarem przeniesienia strony na płatny serwer, a wiadomość z ofertą sponsoringu tylko przyspieszyła nasze działania. Nie bez znaczenia było dla nas też to, że firma ta na identycznych zasadach współpracowała już wtedy z innymi oficjalnymi stronami polskich siatkarek (nie zaskoczymy Was - mimo, że większość z tych zawodniczek nadal gra w siatkówkę, ich stron także już na próżno szukać).

 

Współpraca układała się bez zarzutów przez 6 kolejnych lat. Sporadycznie zdarzały się oczywiście drobne przestoje w pracy serwera, jednak wszystkie awarie były sprawnie naprawiane, dlatego zdziwiło nas gdy na początku sierpnia br. nasza strona była niedostępna przez ponad 48 godzin. Napisaliśmy w związku z tym wiadomość do usługodawcy (sponsora) z pytaniem czy problem jest mu znany i jak długo potrwa jeszcze jego naprawa. W odpowiedzi otrzymaliśmy jedynie lakoniczny komunikat, mówiący że domena nie została odnowiona, a strona nie będzie dłużej sponsorowana. Chcieliśmy oczywiście poznać motywy takiej decyzji, zaoferowaliśmy nawet pokrycie części lub całości kosztów związanych z utrzymaniem strony, jednak mimo kilkukrotnej próby kontaktu nie otrzymaliśmy już żadnej odpowiedzi. Nie znamy powodów zamknięcia innych stron siatkarek hostowanych w przeszłości przez wspomnianą firmę, być może zakończenie współpracy nastąpiło za zgodą właścicieli serwisów, jednak w naszym przypadku nikt nie pytał nas o zgodę, ani nawet nie poinformował wcześniej o planach wycofania się z umowy. Jak wspomnieliśmy, cała sytuacja miała miejsce w wakacje, owszem - działo się mniej bo sezon ligowy skończył się w kwietniu, później w maju na forum skupiliśmy się już jedynie na planowaniu urodzinowej niespodzianki dla Ani.  Ponadto Ania nie grała w tym roku w Reprezentacji, a skoro nie było meczów z jej udziałem to trudno było się na nie umawiać czy o nich dyskutować. Dla nas to było normalne - w przerwie międzysezonowej zawsze ruch na stronie jest dużo mniejszy. Tak jest co roku i nigdy nie robiono z tego problemu. Nawet jeśli to miałoby być powodem zakończenia współpracy to i tak ma się nijak do wcześniejszych zapewnień, że odebranie sponsoringu poprzedzone jest wywiadem, zachętą czy ponagleniem do działania. Używając terminologii wykorzystanej przez właściciela firmy w mailu z 9 marca 2010 r., odnosimy wrażenie, że to my "potraktowaliśmy tę inwestycję poważniej". Adres Anna-Werblinska.pl jest przecież nadrukowany na naszym fanclubowym transparencie, a także na kartkach-pocztówkach z autografami, które rozdawaliśmy i nadal będziemy rozdawać kibicom przy okazji różnych akcji i konkursów. Wiele wysiłków poczyniliśmy również w celu wypozycjonowania domeny czy doprowadzenia do zamieszczenia odnośnika do naszej strony na Wikipedii.

 

Zapewnienie, że sponsoring obowiązywać będzie dopóki będzie istnieć firma lub Fan Club mogliśmy zatem wsadzić między bajki. Kiedy straciliśmy nadzieję na osiągnięcie porozumienia, podjęliśmy działania zmierzające do przeniesienia strony na inny serwer. Nie było to jednak takie proste, ponieważ to nie my, a sponsor był formalnym właścicielem domeny i aby móc ją ponownie zarejestrować musieliśmy odczekać 30 dni od jej wyłączenia  (podczas kiedy znajdowała się w tzw. kwarantannie). Gdy wymagany czas upłynął, zarejestrowaliśmy domenę u nowego usługodawcy - tym razem już "na własny rachunek".

 

Zmiana firmy hostingującej wiązała się z przenosinami na serwer o znacznie lepszych parametrach i nowocześniejszych technologiach. Zmusiło nas to do zaktualizowania naszej strony, gdyż część przestarzałych funkcji nie była już obsługiwana w nowej wersji PHP. Zmianie uległ także standard kodowania polskich znaków, dlatego część treści pojawiających się na stronie nadal może zawierać błędy. W najbliższych dniach będziemy starali się je wszystkie wyłapać i wyeliminować.

 

Z poważaniem,
Redakcja Oficjalnego Fan Clubu Anny Werblińskiej
Anna-Werblinska.pl

     
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
     
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
     
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
     
Ania na Facebooku!

     
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

02.02.2017 20:50
Oklaski

01.05.2016 12:08
Kochani 14 maja zbliza sie wielkimi krokami;-) Zapraszamy do wątku na forum po więcej szczegolow :-)

15.04.2016 21:24
Zapraszamy na forum wszystkich, którym los Ani i Fan Clubu nie jest obojętny :D

14.04.2016 10:12
A ja zatwierdzam potwierdzenia :D

12.04.2016 21:27
Potwierdzam byłem miód i wino piłem Pfft Potwierdzam tez że Klaudia też była :D