Ania Werblińska
Aktualności
Metryczka
Biografia
Wybrane cytaty
Powiedzieli o Ani
Ciekawostki
Sukcesy
Autograf
Archiwum artykułów
Galeria zdjęć
Materiały video
     
Aktualny klub
 Klub Piłki Siatkowej
   Chemik Police
Oficjalna strona
Kadra zespołu
Terminarz spotkań
Tabela Orlen Ligi
     
Strona
Strona główna
Forum
Regulamin
FAQ
Zloty fanów
Kontakt
Szukaj
Redakcja
Historia
Mapa Clubowiczów
     
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2,085
· Najnowszy użytkownik: Hmielek32
     
Werblińska: Co do mojej przyszłości odpowiadam... "pomidor"
Chemik 27

Anna Werblińska po raz szósty w karierze sięgnęła po tytuł mistrzyni Polski. To jej czwarte złoto z Chemikiem Police, ale czy pożegnalne?

 

EDYTA KOWALCZYK: Czwarte złoto Chemika Police z rzędu, ale najtrudniej wywalczone?
ANNA WERBLIŃSKA (przyjmująca Chemika Police): Miałyśmy skład, który nie zawodził. Zespół na złoty medal! Każda z nas dorzuciła cegiełkę, Jeśli jednej coś dolegało, to na boisku pojawiała się druga i ciągnęła za sobą całą drużynę.

 

To właśnie zespół Grot Budowlanych Łódź przerwał w tym sezonie waszą passę 22 zwycięstw z rzędu, więc była obawa że w finale znów będą groźne?
ANNA WERBLIŃSKA: Być może po tych naszych trzech przegranych meczach przed półfinałami pojawiła się jakaś nutka niepewności co do naszej formy czy większa adrenalina, ale wróciłyśmy na właściwe tory i zagrałyśmy swoje. Zespół z Łodzi zagrał w środę dużo lepiej niż w pierwszym meczu finałowym u siebie. Dobrze broniły i świetnie czytały naszą grę, co powodowało że nie było łatwo skończyć atak.

 

 

Trudno było opanować emocje i nie otworzyć szampanów w szatni podczas 10-minutowej przerwy, gdy po drugim secie było wiadomo że macie czwarte złoto z rzędu?
ANNA WERBLIŃSKA: Ten pomysł z rozgrywaniem finałów w formie dwumeczu i „złotego seta” zabija całą radość ze zwycięstwa. Miałyśmy jednak zakodowane w głowach, że w drugim meczu do pełnej satysfakcji nie wystarczą nam te dwa wygrane sety. Nie wyobrażałam sobie, że możemy przegrać i zawieszać na szyi złote medale. Trzeba było postawić kropkę nad „i”.

 

Takie zespoły jak wasze finałowe rywalki z Łodzi czy brązowe medalistki z Rzeszowa to dowód na to, że w OrlenLidze nie będzie już tylko Chemika Police i długo, długo nic?
ANNA WERBLIŃSKA: Przyjaźnię się z Kasią Mróz (środkowa Developresu SkyRes Rzeszów, wcześniej Chemika Police – przyp.red.), więc ogromnie się cieszę że sięgnęła po medal. Czy Chemik będzie mocny w przyszłym sezonie, to ocenimy po ruchach transferowych. Mam nadzieję, że Grupa Azoty dalej będzie wspierać klub tak jak do tej pory.

 

Ostatni czas to wysyp pożegnań, bo ciągle ktoś ogłasza zakończenie kariery. Jaka będzie pani przyszłość?
ANNA WERBLIŃSKA: A ja powiem... pomidor. Przyjdzie czas na decyzję. Teraz cieszymy się ze złotego medalu.

 

Rozmawiała: Edyta Kowalczyk

Źrodło: przegladsportowy.pl

     
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
     
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
     
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
     
Ania na Facebooku!

     
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

02.02.2017 20:50
Oklaski

01.05.2016 12:08
Kochani 14 maja zbliza sie wielkimi krokami;-) Zapraszamy do wątku na forum po więcej szczegolow :-)

15.04.2016 21:24
Zapraszamy na forum wszystkich, którym los Ani i Fan Clubu nie jest obojętny :D

14.04.2016 10:12
A ja zatwierdzam potwierdzenia :D

12.04.2016 21:27
Potwierdzam byłem miód i wino piłem Pfft Potwierdzam tez że Klaudia też była :D